wtorek, 29 lipca 2014

Wyzwanie, dzień 2

Hejka


Dziś dzień drugi słodyczowego wyzwania. Dzisiejszy dzień upłynął równie pracowicie jak wczorajszy dalej remont idzie to jak krew z nosa ale to dlatego, że wszystko robimy sami. Nie chciałam nikogo "żadnych fachowców", dlatego idzie nam to pomału ale myślę, że przez 2 tyg, urlopu skończymy. Ale nie o tym teraz zajmijmy się słodyczami a więc dziś odbyło się bez słodyczy chociaż kusiło oj i to jak kusiło. Udało się i nie skusiłam się na nic chociaż momenty mojej "chcicy" były zwłaszcza po po południu nie złamałam się i nie sięgnęłam nawet  po loda (bo go nie miałam) chociaż pragnienie było wielkie coś podpowiadało mi "zjadła bym coś słodkiego" no i nie chcąc musiałam zjeść.To  Nieeee! to o czym myślicie  nieeee były to słodycze :) ale banan tak dobrze słyszycie a raczej czytacie :) najprawdziwszy banan bardzo pożywny i zdrowy. Więc najlepszy morał z tego taki  jak nie masz nic słodkiego to choćby nie wiem jak kusiło nie zjesz. Dziś 1:1 dla mnie. Wczoraj wygrały słodkości, a dziś ja. 

bu$ka :) :*
Gusia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz