czwartek, 31 lipca 2014

Wyzwanie dzień 4

Hejka,

Kolejny dzień remontu kolejny dzień wyzwania. Dziś naprawdę będzie krótko. Bo jestem tak padnięta, że nawet  nie chce mi się stukać w klawisz na laptopie. Więc dziś mnie nic nie rozłożyło i nic nie zjadłam słodkiego więc jestem z siebie dumna bo chęć i pokus było dużo byliśmy na mieście po farby i już sięgałam po batona ale w porę się opamiętałam i odłożyłam i z tego powodu jestem dumna z siebie. Myślicie pewnie że mogę zmyślać coś z tym bo wczoraj zjadła dziś nie i jest 2:2, że nie chce przegrać ale piszę tu prawdę i tylko prawdę. Brzmi to jak wyznanie wiary w kościele ale taka jest prawda.

pozdrawiam 
bu$ka :) :*
Gunia 

środa, 30 lipca 2014

Wyzwania dzień 3.

Hejka,

Wyzwania i remontu dzień trzeci. Będzie krótko dziś jest już dość późno, koczujemy jak jaskiniowcy, padnięci, zmęczeni  ale za to szczęśliwi. Nie ma to jak własnymi rękami urządzać swój kąt. Widzicie znów pisze o ty co nie trzeba :) ale taka moja natura zaczynam od tego czym się jaram najbardziej.  Wracając do słodkości powiem Wam, poległam i nie będę się tu usprawiedliwiać z jakiego powodu. Powód może być tylko jeden nie mam silnej woli i dlatego zjadłam mały kawałek ciasta ale naprawdę był to mały kawałek no i niestety loda też zjadłam. Cóż poległam ale to i tak jak na dni wolne to moja "chcica" została zaspokojona. Coś czuję, że bardziej muszę popracować nad moją "wolną wolą" bo robi zemną co chce. :) :)
A więc to już 2:1 dla słodkości.

 bu$ka 
Gunia :) 

wtorek, 29 lipca 2014

Wyzwanie, dzień 2

Hejka


Dziś dzień drugi słodyczowego wyzwania. Dzisiejszy dzień upłynął równie pracowicie jak wczorajszy dalej remont idzie to jak krew z nosa ale to dlatego, że wszystko robimy sami. Nie chciałam nikogo "żadnych fachowców", dlatego idzie nam to pomału ale myślę, że przez 2 tyg, urlopu skończymy. Ale nie o tym teraz zajmijmy się słodyczami a więc dziś odbyło się bez słodyczy chociaż kusiło oj i to jak kusiło. Udało się i nie skusiłam się na nic chociaż momenty mojej "chcicy" były zwłaszcza po po południu nie złamałam się i nie sięgnęłam nawet  po loda (bo go nie miałam) chociaż pragnienie było wielkie coś podpowiadało mi "zjadła bym coś słodkiego" no i nie chcąc musiałam zjeść.To  Nieeee! to o czym myślicie  nieeee były to słodycze :) ale banan tak dobrze słyszycie a raczej czytacie :) najprawdziwszy banan bardzo pożywny i zdrowy. Więc najlepszy morał z tego taki  jak nie masz nic słodkiego to choćby nie wiem jak kusiło nie zjesz. Dziś 1:1 dla mnie. Wczoraj wygrały słodkości, a dziś ja. 

bu$ka :) :*
Gusia

poniedziałek, 28 lipca 2014

Wyzwanie, dzień 1.

Hej, 
Dziś pierwszy dzień moich słodyczowych wyzwań. Powiem wam, że dziś nie było tak źle nie miałam dużej ochoty na coś słodkiego. Może to dlatego, że od dziś zaczęłam urlop i remont. Pochłonięta pracom nie miałam ochoty na nic słodkiego ale w przerwie naszła mnie duża ochota na coś do jedzenia i oczywiście na coś słodkiego i złamałam się i zjadłam loda. 1:0 dla słodyczy, dziś wygrały ale to jeszcze nie koniec, oj nie nie!!! :( :)
  Tak jak widzicie nie wytrzymałam i zjadłam słodkie, ale jeden lód na cały dzień to i tak niezły wynik (przynajmniej tak mi się wydaje).1:0 dla słodkości.  
buziole 
Gusia :) :*

niedziela, 27 lipca 2014

Słodyczowe wyzwanie.

Hejka,

Od jutra rozpoczynam tydzień bez słodyczy. Chciała bym abyście się do mnie dołączyli i razem przeszli przez te  7 dni bez słodkiego. Do tego wyzwania wliczamy wszystkie słodycze nawet lodyyy. O tak lody przede wszystkim. W tym tyg, który własnie mija miałam kilka dni bez słodyczy i powiem wam ochota była bardzo duża zwłaszcza gdy ktoś obok nas na stolówce w pracy zajada sobie wafelka. Albo gdy koleżanka przynosi do pracy ciasto i każdego częstuje. Ale moje stanowcze "nie" nie wystarczyło. Było no weś sb i tym podobne nie rozumiała,  że nie chce. Ale moja wolna wola czy silna wola nie pozwoliła mi wsiąść tego kawałka. Przygoda z wyzwaniem bez słodyczy nie trwała długo bo juz w sobotę było Pepsi i ciasto złamałam się bo nie mogłam oprzeć się szarlotce. Ahh. Pocieszam się faktem , że kilka dni ciężkich dni chcicy na słodycze wytrzymałam. Zobaczymy jak pójdzie mi w tym tyg. trzymajcie kciuki. Oczywiście bd was informować na bieżąco .

Buśka Gusia 
:* :)

piątek, 25 lipca 2014

Wszyscy blogują, bloguje i ja.

Witam,
Postanowiłam założyć bloga, oglądam filmiki na Youtube nie wiem czy odwarze się nagrywać filmiki. A z pisaniem postów myślę że nie bd problemu. A przedstawię to co w filmikach, może nie bd to tak efektownie jak na filmiku ale zawsze to coś. Dlatego zapraszam.

bu$ka
:P :) :*