środa, 30 lipca 2014

Wyzwania dzień 3.

Hejka,

Wyzwania i remontu dzień trzeci. Będzie krótko dziś jest już dość późno, koczujemy jak jaskiniowcy, padnięci, zmęczeni  ale za to szczęśliwi. Nie ma to jak własnymi rękami urządzać swój kąt. Widzicie znów pisze o ty co nie trzeba :) ale taka moja natura zaczynam od tego czym się jaram najbardziej.  Wracając do słodkości powiem Wam, poległam i nie będę się tu usprawiedliwiać z jakiego powodu. Powód może być tylko jeden nie mam silnej woli i dlatego zjadłam mały kawałek ciasta ale naprawdę był to mały kawałek no i niestety loda też zjadłam. Cóż poległam ale to i tak jak na dni wolne to moja "chcica" została zaspokojona. Coś czuję, że bardziej muszę popracować nad moją "wolną wolą" bo robi zemną co chce. :) :)
A więc to już 2:1 dla słodkości.

 bu$ka 
Gunia :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz